Jeżeli podchodzimy do partnera, by go wyrwać to niemal natychmiast budzi się w nas uczucie niepewności, strachu, lęku przed odrzuceniem. Cały koncept uwodzenia i rozmawiania polega na tym, żeby pozbyć się tych emocji i bawić się procesem rozmowy, być naturalnym i przede wszystkim nie bać się odrzucenia! Odrzucenie oznacza tylko i wyłącznie to, że druga strona nie jest Ciebie warta. Nie wierzcie w większość rzeczy napisanych w książkach uwodzenia, bo później uwierzycie w te głupoty i będziecie wierzyli w to jak w pierdoloną wyrocznię. To tak samo jak ktoś nasrałby Ci w spodnie i powiedział, że to Twoje. Ludzie myślą, że nie będą wiedzieli co powiedzieć, boją się, że kobiety powiedzą te brzydkie wyrazy na "P" lub "S", a co gorsza jak dowalą nam wiązankę np: odpierdol się i spierdalaj skurwysynu :) Faceci podchodzą z takim zajebistym wachlarzem pozytywnych cech jak: jestem słaby, nie mam nic do zaoferowania, nie mam wyglądu, nie mam charyzmy, poczucia humoru po prostu nie mam nic to co się kurwa dziwisz, że dupa nie będzie zainteresowana? Jeżeli jesteś zestresowany to tego nie ukrywaj, bo tylko pogorszysz sytuację, po prostu podejdź do niej i powiedz - Ty słuchaj, jestem tak zestresowany jak mam z Tobą zagadać, że normalnie sram po gaciach. Wy się śmiejecie, a myślicie, że ona nie będzie ? Chodzi o to, żeby robić jaja i bawić się tym jak za dzieciaka. Gdy byłeś dzieckiem nie martwiłeś się co sobie ludzie o Tobie pomyślą, tylko napierdalałaś z laczkach kuboty ze skarpetkami i nie martwiła Cię czyjaś opinia. Czy w tej chwili jak to czytasz czegoś Ci brakuje ? Nie! Więc przenieś ten stan na inne aspekty Twojego życia. Nie bądź jakąś lalką, która ma coś do udowodnienia, Ty nic nie musisz udowadniać, bądź po prostu tym kim jesteś każdego dnia. Jeżeli podbijając do Panny masz historię p.t "mam jakoś wypaść" to właśnie ona powoduje to, że czujesz się spięty. Są dwa typy historii, pierwsza to taka, że jebniesz nogą w kamień i będzie Cię bolało, a druga jest taka, że również jebniesz w kamień i chcesz, żeby Cię nie bolało i teraz powiedz mi jaka jest możliwość wywierania wpływu na to, że ma Cię nie boleć ? Tak samo jest z dupami. Nie masz wpływu na to jak dziewczyna, czy chłopak zareagują, nie możesz tego wiedzieć! Widziałem w życiu szamanów, którzy strzelali piorunami z palca, odcinali sobie rękę i nie czuli bólu, potrafili zapamiętać kilkaset liczb w rozwinięciu liczby PI, ale Ty byłbyś na prawdę pierwszym, którego widziałem, który potrafi czytać w myślach i wiedzieć co partner odpowie. Gdy kobieta odwraca głowę lub się śmieje oznacza to dla mnie tylko i wyłącznie to, że odwraca głowę, lub się śmieje. Jeżeli ktokolwiek z Was będzie starał się mnie przekonać, że oznacza to cokolwiek innego to przerżniesz na wstępie. Obojętnie jaka będzie Twoja interpretacja są tysiące innych powodów dla których ona może odwracać głowę. Może po prostu komar ją kurwi w prawe ucho ?! Sądzicie, że przez co dziewczyna, czy chłopak musieli przechodzisz jak mówi spierdalaj ? Nie sądzicie przypadkiem, że ona się boi, że kolejny gościu się z nią prześpi i zostawi ? I Ty to bierzesz osobiście - chyba kurwa zwariowałeś, ona woła o pomoc. Żywię nadziei, że ten krótki wpis uświadomi wszystkim, że nie chodzi o to, że Ty musisz coś pokazać, po prostu wystarczy być sobą.
Zapraszam wszystkich do dyskusji w komentarzach pod tym wpisem :)
Zapraszam wszystkich do dyskusji w komentarzach pod tym wpisem :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz